niedziela, 15 listopada 2009

Stanisław Michalkiewicz, Protector traditorum

Dla każdego, kto choć trochę interesuje się przeszłością i jej wpływem na teraźniejszość jest najzupełniej oczywistym, że mówiąc czy pisząc np. o drugiej wojnie światowej odwołujemy się do ogromu zjawisk jakie były jej istotą. Nikt chyba nie rozpatruje wojny wyłącznie jako sumy operacji militarnych. Coraz częściej badane są aspekty całkowicie dotąd pomijane jako mało istotne bądź ciekawe – logistyka, transport, kwestie ekonomiczne, fiskalne, społeczne, moralne, kulturowe i cała masa innych. Pominięcie któregokolwiek ze zjawisk, niejako wykreślenie z listy badań, przyniesie skutek w postaci wypaczenia obrazu wojny. Fałszywy obraz prowadzić może wyłącznie do wyciągnięcia fałszywych wniosków, a przecież nie o to chyba chodzi? Utrzymywanie tego stanu patologii poznawczej wcześniej czy później przerodzi się w zjawisko degeneracji myśli historycznej.

Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.

Brak komentarzy: