„Cześć ciociu!”- rzucone w słuchawkę telefonu- oznacza początek pasjonującej rozmowy. Z góry wiadomo, że będzie to kolejna próba osiągnięcia absolutu komunikacyjnego, czyli powiedzenia wszystkiego ważnego i błahego jednocześnie. Dla labradora tymczasem to przerwa w zabawie. Smutna, bo przecież nie ma lepszej zabawy niż „upolowanie” jakiegoś smakołyku. Dzwonek telefonu tym razem oznacza przerwę w owym, pasjonującym zajęciu tego wesołego łakomczucha.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
niedziela, 15 listopada 2009
Jaka rasa?
Etykiety:
historie pod psem,
opowiadania Stacja Kultura
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz