Młody stolarczyk Edward Abramovitz po spotkaniu wędrownego magika odkrywa w sobie Moc. Pojawia się też piękna księżniczka, którą okrutny los rozdziela z ukochanym. Przyszłość obojga rysuje się w ponurych barwach ale przecież to człowiek kształtuje swój los. Mijają lata, mały Edward już jako sławny iluzjonista Eisenheim wraca, by odzyskać serce ukochanej. Wszelako na przeszkodzie staje „zły wilk”, którym okazuje się być niezwykle inteligentny książę korony, mający w nieodległej przyszłości posiąść rękę księżniczki, a oprócz tego snujący inne, rozległe plany. Nad powodzeniem interesów „złego wilka” czuwa „przebiegły lis” wraz ze sforą pomagierów. W świecie, gdzie związki międzyludzkie są jedynie środkami do osiągania celów politycznych, iluzja zaczyna odgrywać rolę sumienia rzeczywistości. Rozpoczyna się wielka rozgrywka. Czy iluzjoniście uda się wyrwać ukochaną z łap potężnego „złego wilka”?
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
niedziela, 15 listopada 2009
Iluzjonista
Etykiety:
film,
recenzja Stacja Kultura
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz