Dwadzieścia lat temu chroniczna niewydolność gospodarcza i polityczna skłoniła Środkowo i Wschodnioeuropejskich postępowców „jedynie słusznego systemu” do poluzowania kagańca gospodarczego, w wyniku czego powstały ustroje quasi – kapitalistyczne, zachowujące szereg patologii gospodarczo – politycznych wcześniejszego ustroju. Dzisiaj pokolenie, które dwa lata temu ultrademokratycznie („zabierz babci dowód”) powierzyło władzę w Polsce PO przeżywa pierwsze polityczne rozczarowanie, co stara się wykorzystać socjalistyczna propaganda powszechnego dobrobytu, bezpieczeństwa i pokoju. W sukurs przychodzi im zawodna ludzka pamięć, czasy młodości jakże chętnie malująca jasnymi kolorami. Tymczasem socjalizm już niejednokrotnie był zaszczepiany w różnych częściach świata. Ponieważ wszędzie na przestrzeni dziejów „najbardziej postępowy ustrój” kształtował się tak samo, stąd wniosek, że inaczej być nie może. Ważne, że dzięki temu dziś socjalistyczne slogany można poddać merytorycznej krytyce przy jednoczesnym założeniu, że gdyby były one możliwe do zrealizowania, to cały świat byłby już dawno socjalistyczny.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst
poniedziałek, 30 listopada 2009
Rzecz o sloganach socjalizmu
niedziela, 29 listopada 2009
"Lata prawie bezgrzeszne" już są!
Właśnie ukazała się w sprzedaży zapowiadana wcześniej książka Tadeusza Huberta Jakubowskiego „Lata prawie bezgrzeszne”. W wydanej staraniem Pruszkowskiej Książnicy publikacji w formie obrazków i migawek Autor przedstawia swoje wspomnienia z okresu przedwrześniowego do aresztowania w czerwcu 1953 roku.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst
Maverick - recenzja filmu
Jakie elementy pojawiają się w niemal każdym westernie? Konie, kowboje, szeryfowie, Indianie, czarne charaktery, pozytywni bohaterowie, dyliżanse, saloony whiskey oraz piękne kobiety- niekoniecznie będące wzorem cnót. A jak saloon, to i najbardziej męska gra– poker. Zaś jak poker, to i szulerzy.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst
środa, 25 listopada 2009
Zaproszenie na spotkanie z Lidią Kulczyńską-Pilich
W środę 9 grudnia 2009 r. o godzinie 18:00 w Klubie PSM przy Al. Niepodległości 12 w Pruszkowie odbędzie się promocja książki „Mój Komorów” Lidii Kulczyńskiej – Pilich. W ramach promocji odbędzie się spotkanie z autorką, która swą publikacją pragnie rozbudzić w Czytelnikach głód wiedzy o przeszłości Komorowa.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst
Czyje są Twoje pieniądze? - Spotkanie z dr Robertem Gwiazdowskim
Zaproszenie na wykład o ekonomii i polityce 30 listopada 2009.
Klinij tytuł aby przeczytać cały tekst
poniedziałek, 23 listopada 2009
Nie matura, lecz koafiura…
Czas już między bajki włożyć twierdzenie, jakoby pozycja jednostki w demokratycznym społeczeństwie była wynikiem umiejętności, uzdolnień czy pracy. Do tego bowiem właśnie zmierza żądanie tzw. parytetu, w myśl którego co najmniej połowę kandydatów na listach wyborczych mają stanowić kobiety. Nie jest to zresztą nowa idea w dziejach Polski powojennej, wystarczy wspomnieć „punkty za pochodzenie” przyznawane przy egzaminach na studia albo rzeszę „marcowych docentów”.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst
niedziela, 22 listopada 2009
Zaproszenie na spotkanie "Unia już tu była"
Serdecznie zapraszamy na spotkanie poświęcone tematyce Kresów Wschodnich dawnej Polski. W trakcie spotkania wykład pt. Kresowy tygiel narodów, religii i kultur – Unia już tu była wygłosi Tomasz Kuba – Kozłowski z warszawskiego Domu Spotkań z Historią. Autor jest znawcą tematyki kresowej od 25 lat gromadzącym kolekcję dotyczącą dawnych Kresów Rzeczpospolitej.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst
To już pięćdziesiąte urodziny Mikołajka
Serdecznie zapraszamy na uroczyste spotkanie z obchodzącymi pięćdziesiąte urodziny „Nieznanymi przygodami Mikołajka” spółki autorskiej Rene Goscinny oraz Jean - Jacques Sempé.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst
czwartek, 19 listopada 2009
Słowo europejczyków
W ramach rezygnacji z atrybutów państwowości Unia Europejska na mocy traktatu reformującego wybiera właśnie quasi – prezydenta („szef wszystkich szefów”) i quasi – ministra spraw zagranicznych. Uzupełnią oni takie wszechobecne atrybuty państwowości, z których już zdążyła zrezygnować jak: konstytucja, wspólna waluta, godło i flaga, hymn, Parlament i rząd (Rada Komisarzy, prawie Ludowych). Blasku „rezygnacjom” dodaje fakt, że dokonują się one w myśl traktatu reformującego, który w Polsce jeszcze nie obowiązuje (zacznie dopiero po opublikowaniu w dzienniku ustaw), ale dzięki złożeniu depozytariuszowi (rząd Włoch) już nas obowiązuje na arenie międzynarodowej.
Kliknij tytuł, aby przeczytać cały tekst
niedziela, 15 listopada 2009
Umberto Eco: Szaleństwo katalogowania
Wszelkiego rodzaju katalogi, spisy i listy wręcz opanowały nasze życie. Są tak wszechobecne, że praktycznie ich nie dostrzegamy. Program telewizyjny, spis wiktuałów na obiad, zawartość dysku twardego, biblioteka czy wreszcie istny absolut wśród katalogów, list i spisów – internet. Opisując świat mogą wprowadzać zarówno porządek, jak i chaos w nasze życie.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Ilustrując Umberto Eco
Książka w rękach opiekuna oznacza, że pies się raczej nie pożywi. Ale wiadomo, czujnym być trzeba, więc najlepiej ułożyć się gdzieś w pobliżu, coby człowiek niepostrzeżenie do lodówki się nie przemknął. Tak było i tym razem, gdy wciągnęło mnie Szaleństwo katalogowania Umberto Eco.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Jesień w Warszawie
Rewolucja bolszewicka, wojna domowa będąca jej wynikiem, wprowadzany bezwzględnymi metodami socjalizm- to wyjątkowo ponury okres w dziejach Rosji. Wydarzenia te siłą wciągnęły w swój nurt polskich zesłańców oraz ich dzieci. Tylko nielicznym spośród nich udało się przetrwać pierwszy etap budowy czerwonej wersji socjalizmu.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Warszawa 11 listopada 2009
Serdecznie zapraszamy do udziału w stołecznych obchodach Święta Niepodległości 11 listopada 2009 r.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Epitafium Rebelianta, żołnierza wyklętego
Wiersz inspirowany teledyskiem „Myśmy Rebelianci” zespołu De Press.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Tradycja
Stwierdzenie "tradycji stało się zadość” będzie najtrafniejszą charakterystyką relacji mojego labradora z kotami. Najczęściej wygląda to w następujący sposób: udający przerażenie kot niespecjalnie szybko ucieka, udający awersję labrador niespecjalnie szybko goni. Cały "pościg” kończy się po kilku metrach i obaj przedstawiciele "wrogich” ras uznawszy, że tradycji stało się zadość, podejmują przerwane zajęcia.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
XVIII Targi Książki Historycznej
W dniach 26 – 29 XI 2009 na Zamku Królewskim w Warszawie odbędą się XVIII Targi Książki Historycznej. Targom będą towarzyszyły liczne imprezy, promocje autorskie, promocje i sprzedaż książek, spotkania autorskie oraz pokazy filmów fabularnych i dokumentalnych. Celem organizowanych już po raz osiemnasty targów jest popularyzacja literatury historycznej.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Dalecy bliscy
Wiersz na Dzień Zaduszny.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Zaproszenie na Wieczór Poezji Doroty Ryst
Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. H. Sienkiewicza w Pruszkowie oraz Klub Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zapraszają na spotkanie z poezją Doroty Ryst.
Gospodarzem wieczoru będzie Leszek Żuliński.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Rafał A. Ziemkiewicz: Michnikowszczyzna. Zapis choroby
Od lat nieodmiennie bawi mnie do łez zjawisko „prasy opiniotwórczej”. Twierdzenie, że dawniej „opiniotwórczość” nazywała się po polsku propagandą, jakie swego czasu wygłosiłem, jest po głębszym zastanowieniu niesprawiedliwym spłyceniem istoty problemu. Bo chociaż w obu przypadkach mamy do czynienia z procesem świadomego wpływania na opinie odbiorców, to w przypadku „opiniotwórczości” niemal niemożliwym dla odbiorcy pozostaje wskazanie celów, a tym samym źródeł, takiego a nie innego kierunku kształtowania jego opinii. Świadomość tego pozwala mi zachować własny osąd sytuacji czy wydarzeń, unikać ulegania suflowanym fałszywym autorytetom oraz większości złudzeń politycznych, będących udziałem Polaków. Krytyczne podejście do informacji i towarzyszących im komentarzy daje komfort niezależności wolnej od kompleksów w końskich dawkach aplikowanych bezkrytycznemu odbiorcy przez chciwych „rządu dusz” samozwańczych demiurgów i samozwańcze autorytety.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Stanisław Kowalczyk: Osty kwitnące
"Osty kwitnące" to dobry tytuł dla tomu poezji. Dobry, bo wiersze słowami jak kwitnący oset boleśnie kolcami czepiają się serca, myśli. Te słowa jak kolce ranią, zmuszając do zastanowienia. Nad sobą, światem, życiem... Dziesięć krótkich wierszy wczepia się w duszę kolcami i szarpiąc kolcami myśli zmusza do refleksji.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
List pierwszy, czyli jak dobrze jest źle
W temacie odpowiedzi na pytanie o zdrowie, to dziękuję – mam na co narzekać, więc pewnie jeszcze żyję, a przynajmniej mogę to podejrzewać, a to zawsze lepsze, niż nic. Bo przecież jakbym nie miał na co narzekać to bym się bał, bo nawet jeśli mimo całego wysiłku medycyny nadal bym żył, to co to za życie?
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Wajrak na tropie
Czy grypa może mieć jakieś „plusy dodatnie”? O dziwo, okazuje się, że może... Leży sobie człowiek w łóżeczku, wszystko go boli, nic mu się nie chce, więc z nudów sięga po pilota od telewizora. Może wówczas trafić na program, którego zapewne normalnie nigdy by nie zobaczył- mając coś ważniejszego do zrobienia.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
9 kompania
Istnieje takie pojęcie jak „trauma wojny” tyle, że jego istotę niezwykle trudno zrozumieć komuś, kto go nie doświadczył. To bez wątpienia wpływ przeżyć wojennych na psychikę żołnierzy. Jeden z uczestników polskich kontyngentów między innymi w Czadzie czy byłej Jugosławii ujął to w sposób następujący: z odległości 200 – 300 metrów przeciwnik jest tylko celem, z odległości 2 – 3 metrów staje się człowiekiem ze wszystkimi cechami swej indywidualności, szczególnie rysami twarzy. Te twarze widziane z tak bliska powracają nocami w snach przerywanych krzykiem. Ale to tylko jedna strona przysłowiowego medalu. Po drugiej stoją przeżycia cywilnych uczestników wojny. W przypadku walki na własnym terenie dotyczą one całego społeczeństwa, zaś w przypadku wysyłania wojsk poza granice państwa – rodzin żołnierzy.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Pożegnanie Macieja Rybińskiego
Odszedł jeden z moich ulubionych felietonistów - Maciej Rybiński. Jedyne, co mogę zrobić, to pożegnać Go tym tekstem. Dziwnie się czuję zasiadając do pisania tego tekstu. Jeszcze wczoraj wieczorem pisząc felieton odwoływałem się do kolejnej bezceremonialnie celnej refleksji Macieja Rybińskiego, a dziś z rana pierwszą informacją, na którą zwróciłem uwagę, była ta o Jego śmierci. Mając świadomość, że już nigdy nie przeczytam jego ironicznie prześmiewczego komentarza „na aktualne tematy” czuję się, jakby mnie kto okradł. Zawsze niecierpliwie czekałem na kolejne felietony autorstwa Macieja Rybińskiego, który zachwycał erudycją, lekkością pióra i nietuzinkowym sposobem ujmowania tematu. Dzięki temu był bez wątpienia wzorem dla wielu pokoleń dziennikarskich.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Ognisko
Dawno, dawno temu pewien mazowiecki chłop miał pole, które oprócz wysiłku służyło mu głównie do popisu. Popisywał się na nim swoją wiedzą rolniczą oraz jednoznaczną erudycją, gdyż pole dawało równie obfite plony, co emerytury z OFE. Koniec końców chłopu się znudziła nie przynosząca profitów harówka, czego i klienteli OFE życzyć należy. Chłop ruszył głową, podzielił nieużytki rolne na działki rekreacyjne, które sprzedał za ciężką gotówkę spragnionym włościańskich doświadczeń mieszczuchom. Wkrótce sąsiedzi pomysłowego chłopa wzięli przykład z sąsiada i obok mazowieckiej wsi w szczerym polu wyrosło osiedle domków działkowych, które odtąd ze wsią żyje w pełnej symbiozie.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Jazzkantine, Hells Kitchen
Z głośników dobiega pogodny jazz w dobrym guście. Swingująca perkusja, wspaniały walkin' gitary basowej, delikatne akordy gitary prowadzącej oraz sekcja „dęciaków” połączone z pianinem i „katuszami adapteru” wspaniale łączą jazzowe tradycje z nowoczesnością. Tylko tekst jakby z innej był bajki wydaje się nie do końca pasować klimatem do muzyki. I′m on the Higway to Hell...
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Janusz Głowacki: Z głowy
Kiedy Januszowi Głowackiemu znudzi się pisanie scenariuszy filmowych, sztuk teatralnych i diabli wiedzą czego jeszcze, będzie mógł otworzyć biuro podróży. Chociaż może lepiej nie? Sądząc z tenoru jego wspomnień zawartych w książeczce Z głowy każdorazowo uczestnicy wycieczki kończyliby wojaże na oddziale dla bardzo, bardzo nerwowo chorych.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Bykowe ogłoszenie matrymonialne...
Naprawdę nie jest tak źle, ale jak która odpowie ;)
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Tadeusz Isakowicz Zaleski - Przemilczane ludobójstwo na Kresach
Tragicznym skutkiem jałtańskiego podziału świata na strefy wpływów stała się cenzura badań historycznych. I choć już od dwu dekad w Polsce obowiązuje konstytucyjny zapis swobody badań naukowych i publikacji, polska historiografia ciągle jeszcze nie wypełniła treścią wielu „białych plam”. Trudno też oprzeć się wrażeniu dysproporcji zarówno w zainteresowaniach badaczy jak i ogólnym postrzeganiu przeszłości, ze szczególnym uwzględnieniem losów Polaków z przedwojennych Kresów Wschodnich podczas drugiej wojny światowej. Część publicystów jak i badaczy przyczyn owego stanu rzeczy doszukuje się w aktualnych uwarunkowaniach politycznych, co pozostawiam bez komentarza.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Paradny terrorysta!
...czyli mój osobisty wkład w walce z terroryzmem i homofobią!
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Zza okna
Prozaiczna poezja o spotkaniach cymbałów grzmiących klaksonami.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Tadeusz Hubert Jakubowski: Lata prawie bezgrzeszne
Nie istnieje dziedzina życia, która nie znajdowałaby się w kręgu zainteresowań badaczy, a już szczególnie historyków. Badaniom podlega wszystko, od życia codziennego kolonów po najbardziej skomplikowane procesy dziejowe czy społeczne. I każdy, komu przyjdzie na to ochota w dowolnej chwili ma możliwość dowiedzieć się, jak wyglądały różne sprawy na przestrzeni dziejów. Warto jednak pamiętać, że – oprócz biografii – otrzymujemy syntezę problemu. Dokładną analizę włącznie z uwzględnieniem anomalii, ale nadal syntezę. Ponieważ zaś elementarną cechą syntezy jest jej uniwersalność, tedy analizując problem abstrahuje ona od znaczenia i różnic udziału jednostek. Innymi słowy – jednostka w syntezie traktowana jest jedynie jako składnik masy, nie zaś podmiot indywidualnie kształtujący rzeczywistość i przeżywający ją na swój własny sposób.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Iluzjonista
Młody stolarczyk Edward Abramovitz po spotkaniu wędrownego magika odkrywa w sobie Moc. Pojawia się też piękna księżniczka, którą okrutny los rozdziela z ukochanym. Przyszłość obojga rysuje się w ponurych barwach ale przecież to człowiek kształtuje swój los. Mijają lata, mały Edward już jako sławny iluzjonista Eisenheim wraca, by odzyskać serce ukochanej. Wszelako na przeszkodzie staje „zły wilk”, którym okazuje się być niezwykle inteligentny książę korony, mający w nieodległej przyszłości posiąść rękę księżniczki, a oprócz tego snujący inne, rozległe plany. Nad powodzeniem interesów „złego wilka” czuwa „przebiegły lis” wraz ze sforą pomagierów. W świecie, gdzie związki międzyludzkie są jedynie środkami do osiągania celów politycznych, iluzja zaczyna odgrywać rolę sumienia rzeczywistości. Rozpoczyna się wielka rozgrywka. Czy iluzjoniście uda się wyrwać ukochaną z łap potężnego „złego wilka”?
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Skazani na Shawshank
Niesłuszne podejrzenie, niesłuszne oskarżenie, niesłuszny wyrok, niesłuszne bezterminowe osadzenie. Za murami więzienia bankier Andy Dufresne poznaje całkiem nowy, rządzący się okrutnymi prawami świat. To, że tam nie pasuje, to już czysty truizm, choć nie da się ukryć, że owy fakt silnie wpływa na jego losy. Najpierw determinując relacje z współwięźniami, później z administracją, przez co znowu odmienia relacje Andy′ego z osadzonymi.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Naukowa rewolucja - suplement
W swym tekście "Naukowa rewolucja" Dawid Nawrocki opisał pomysły reform polskiej nauki zespołu ds. nauki i szkolnictwa oraz opinie środowisk uczelnianych na ten temat. W skrócie sprawa przedstawia się następująco: 2 miliony studentów + brak kadry = problem. Rozwiązaniem problemu mają być likwidacja habilitacji oraz możliwość uzyskiwania tytułu naukowego doktora tuż po licencjacie.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Equilibrium
Wizje świata po trzeciej wojnie nie napawają optymizmem. Ludzie stają się niewolnikami zwierząt (cykl „Planeta małp”), względnie pełnią rolę bateryjek (cykl „Matrix”). Jeżeli zaś ponury los niewolników – zasilaczy – zostanie im akurat oszczędzony, to mordują się wzajemnie, walcząc o przetrwanie na pustyniach (cykl Mad Max) albo we wszechogarniającej sadzawce (Waterworld). To krótkie zestawienie nie wyczerpuje mimo wszystko możliwych scenariuszy wydarzeń, które od lat przedstawia się w filmach. Niemniej jednak wniosek jest jeden – tak czy siak, mamy przerąbane jak w trabancie na autostradzie między dwoma TIR-ami.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Mam (trudny) talent!
Programy typu reality show po prostu mnie męczą. Ile można wybierać muzycznego idola, żeby karierę zrobił juror? Albo oglądać jak gwiazdy śpiewają, tańczą i diabli wiedzą co jeszcze robią na lodzie? A żeby było ciekawiej czasem gwiazdą jest osoba, której życiowym osiągnięciem jest stanowisko tatusia. Albo kto się da zamknąć na dłużej, czy zeżre więcej robactwa. I tak dalej aż do utraty tętna i kwadratowych oczu. Być może do takich osób jak ja, które widząc reality show beznamiętnie zmieniają kanał, adresowany był program „Mam talent”. Od innych tego typu produkcji odróżnia go przede wszystkim otwarta formuła, gdzie każdy może przyjść i zaprezentować swoje umiejętności (albo marzenia o umiejętnościach) w każdej dowolnej dziedzinie. Paradoksalnie to, co jest rzeczywiście zaletą tego programu, jest również jego największą wadą.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Jaka rasa?
„Cześć ciociu!”- rzucone w słuchawkę telefonu- oznacza początek pasjonującej rozmowy. Z góry wiadomo, że będzie to kolejna próba osiągnięcia absolutu komunikacyjnego, czyli powiedzenia wszystkiego ważnego i błahego jednocześnie. Dla labradora tymczasem to przerwa w zabawie. Smutna, bo przecież nie ma lepszej zabawy niż „upolowanie” jakiegoś smakołyku. Dzwonek telefonu tym razem oznacza przerwę w owym, pasjonującym zajęciu tego wesołego łakomczucha.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Narcyzm
Czy deszcz, czy śnieg, zdrowie czy choroba – z psem na spacer wyjść trzeba. Kolejne kłopoty z gardłem negatywnie wpływały na mój sposób postrzegania świata. Tego dnia spacer z psem nie zapowiadał się na przygodę, już prędzej na pańszczyznę. Nieogolony z ciemnym zarostem założyłem strój spacerowy, który za wybitną kreację wieczorową żadną miarą wzięty być nie mógł.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Ryszard Kapuściński: Szachinszach
Rewolucja to proces nieprzewidywalny nawet dla jej architektów. Nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie tak naprawdę wybuchnie i w jakim kierunku się rozwinie. „Rewolucja pożera własne dzieci” komentuje ten stan rzeczy znane porzekadło. Rewolucje przerażają, ale zarazem to, czym przerażają sprawia, że fascynują. W czym tkwi tego przyczyna? W spontaniczności? Nieprzewidywalności? Niszczycielskim amoku? Bezkompromisowości? Traumie i amnezji? Chyba nikt nie udzieli na to jednoznacznej odpowiedzi. I nie w tym rzecz, lecz w samej fascynacji wyrażającej się w syzyfowym pędzie do badania, analizowania, opisywania rewolucji. Roztrząsania z każdej strony.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
K. J. Yeskov: Ostatni władca pierścienia
Wydawać by się mogło, że trudno o bardziej oczywisty przepis na sukces komercyjny – powszechnie znaną i lubianą historię opowiedzieć z alternatywnej perspektywy. Ot, chociażby losy cyberpunkowego herosa Neo z Matrixa rodzeństwa Wachowskich widziane oczami agenta Smith′a, słynną sagę Andrzeja Sapkowskiego ukazać oczami maga Vilgefortza. Sienkiewiczowskich Krzyżaków napisać z perspektywy Ulricha von Jungingena, czy wreszcie oddziałującego na masową wyobraźnię Harrego Pottera ukazać oczami lorda Voldemorta. Przykłady możliwego „odwracania kota ogonem” można mnożyć praktycznie w nieskończoność stosując zasadę alternatywnej rzeczywistości. Po mistrzowsku wykorzystał to w jednym ze swych filmów Akira Kurosawa ukazując jedno wydarzenie poprzez osobne opowieści jego uczestników – każdy opowiedział je inaczej mając w tym swój cel.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Stanisław Lem: Bajki robotów
Jakoś tak się poskładało w życiu, że zawsze lubiłem czytać. Ale to, że lubiłem, wcale nie oznaczało jakiejś systematyki w doborze lektur. Wręcz przeciwnie, a najmniej w tym względzie miał do powiedzenia system edukacji. Prawdę mówiąc nikt nie potrafił zapanować nad tym co i kiedy czytam. W psychologii wychowawczej istnieje pojęcie doboru odpowiednich lektur do wieku człowieka. W moim przypadku zasada ta zawiodła całkowicie. Być może dzięki temu Bajki robotów Stanisława Lema należą do lektur, do których chętnie wracam.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
J. Hasek: Przygody dobrego wojaka Szwejka
Choć to nie jedyne jego dzieło, Jaroslav Hašek najlepiej czytelnikom jest znany jako autor czterech tomów Przygód dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej. Tłumaczenia na 57 języków, liczne ekranizacje i wznowienia, pomniki Szwejka (np. w Sanoku czy Przemyślu), knajpy „pod wezwaniem” znanego praskiego miłośnika trunków, wreszcie powstanie tzw. ruchu szwejkologicznego, czyli towarzystwa żartobliwie propagującego książkę oraz „szwejkowy” sposób na życie... Wszystko to razem świadczy o niesłabnącej popularności powieści i jej głównego bohatera.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
T.H. Jakubowski: Znakiem tego oskarżony
Nie jest łatwo mówić i pisać o najnowszej historii Polski. Widać to w każdej publicznej debacie dotyczącej okresu PRL – u, od emocji wywołanych procesem autorów stanu wojennego, poprzez wszystko to, co dzieje się wokół przeszłości Lecha Wałęsy i szerzej – problemu lustracji, po publikacje o postawie księży, dziennikarzy czy elit intelektualnych wobec komunistycznej bezpieki. Być może dzieje się tak dlatego, że system komunistyczny, podobnie jak każdy inny, to przede wszystkim ludzie. Ci, którzy system tworzyli, utrzymywali, ale również i ci, którzy w tym systemie żyli, bo nie mieli innego wyjścia. Wciąż nie zamknięte rachunki krzywd sprawiają, że tak trudno jest mówić i pisać o powojennych losach Polski i Polaków sine irae et studio.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Blind Guardian, Nightfall in Middle - Earth
Tak się jakoś porobiło na tym najdziwniejszym ze światów, że nader często zespoły kojarzone z szeroko rozumianą muzyką metalową odwołują się do historii, religii, mitologii, filmu oraz literatury, szczególnie związanych z fantastyką. Owo zjawisko nie ominęło również twórczości J.R.R. Tolkiena, która stała się kopalnią pomysłów nie tylko dla muzyków. Inna sprawa, że z tymi odwołaniami to różnie bywa. Najczęściej przejawiają się w nazwach zespołów (czy pseudonimach członków), z reguły akcentując negatywny stosunek do otaczającego świata. Wystarczy wspomnieć takie nazwy zespołów jak Vader, Mordred, Morgoth, Mordor czy Gorgoroth, odwołujących się do ewidentnie negatywnych postaci czy miejsc. Wartość literacka czy merytoryczna tekstów bywa dyskusyjna, czego powodem jest często spłycanie istoty problemu. Ale w końcu jak kto szuka rzetelnej informacji...
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Czesław Mozil, Czesław śpiewa
Przede wszystkim zwraca uwagę muzyka komponowana przez akordeonistę Czesława Mozila. Szaleńczy collage stylów swój niepowtarzalny klimat zawdzięcza w dużej mierze ironicznemu dystansowi, jaki ów absolwent Royal Danish Music Academy najwyraźniej zachowuje wobec świata, swojej twórczości i siebie samego. Za każdym razem jednak, czy to słuchając nagrań Tesco Value, którego Czesław Mozil jest założycielem, czy komentowanej właśnie płyty, nie ma najmniejszych wątpliwości co do osoby twórcy. I jeszcze ten wokal Czesława – zahaczający o brak umiejętności, ocierający się o fałsz, dziecinny, niedorzeczny, a przez to tak wspaniale synchronizujący z muzyką Mozila. To zarazem olbrzymi kontrast i wyzwanie rzucone paździerzowym plastikowo chrypiącym tandeciarzom czy silikonowym blond idiotkom o tak bezbarwnych głosach, że ich teledyski najwięcej zyskują na wyłączeniu dźwięku.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Al Di Meola, Consequence of Chaos
Muzyka Ala di Meoli jest doprawdy niezwykła. Bardzo dużo dla odbioru jego twórczości zależy od okoliczności – decydujących o poziomie skupienia – w jakich jest słuchana. Gdy zachodzi potrzeba rozdzielenia koncentracji, w odbiorze dominuje gitara ze swą niezwykłą barwą i niepowtarzalną ekspresją. Tak jest np. podczas jazdy samochodem, szczególnie w dłuższej trasie. Lecz gdy wszelkie bodźce zewnętrze ustaną (ciemny pokój, słuchawki na uszach), wtedy uderza niezwykłe bogactwo dźwięków, którego wcześniej nie można było wyłapać z powodu rozdzielenia koncentracji.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Rzecz o czynie niepodległościowym
Tradycje czynu niepodległościowego są w polskim społeczeństwie bardzo silne. Podczas drugiej wojny światowej jedynie Polacy stworzyli obok armii walczących u boku sojuszników oraz oddziałów partyzanckich fenomen na skalę światową – Polskie Państwo Podziemne. Szkolnictwo, sądownictwo, opieka społeczna, media – a wszystko w konspiracji.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Totalitarny liberalizm
Zachwycił mnie jeden z komentarzy do próbnej matury z matematyki. Wynikało z niego, że jeżeli za mało osób „zda” próbny egzamin, konieczne będzie obniżenie poziomu na maturze właściwej. Po pierwsze dzięki takiej postawie zapomniane już określenie „osioł patentowany” ma szanse nie tylko na renesans w wielkim stylu, ale nawet na zdobycie nowego znaczenia.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Okiem żyranta czyli co będzie z publicznym długiem?
Teoretycznie nikt przytomny nie zgodziłby się, aby osoba trzecia w jego imieniu zaciągała długi. W dodatku osoba, o której oprócz tego, co na swój temat powiedziała (i ukryła) wiadomo, że z zasady danego słowa nie dotrzymuje. No i jeszcze tak naprawdę nikt nie wie, gdzie i na jakich warunkach spłaty ów dług zostanie zaciągnięty ani też tego, na co pieniądze tak naprawdę zostaną przeznaczone.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Tekst bynajmniej nie o polityce
Aktualnie media zajmują się dostarczaniem społeczeństwu kolejnej edycji spektaklu w stylu political combat, przy czym znane z poprzednich osłon postaci coraz nieudolniej stosują swoje popisowe techniki. Pałacowe intrygi nadal konstruowane są według tego samego, oklepanego schematu „mataczenia w celu zarobienia”, zatem i koniec w postaci radosnej parady świętych krów, którym żadna rzeźnia niestraszna, też można przewidzieć. Całkiem przy tym prawdopodobne jest, że cały łomot spadnie ponownie na chroniące stado i tępych pastuszków brytany. Najgorsze w tym wszystkim są ceny biletów połączone z obecnością obowiązkową oraz to, że scenarzystami, reżyserami i głównymi aktorami tego poronionego przedstawienia są tzw. elity polityczne.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
W przewidywaniu skutków
Od wygranych w 2005 r. przez PiS wyborów wszyscy wiedzą – PiS to niekompetentne oszołomy żywiące ksenofobiczny lęk przed Unią Europejską, ostoją światłości i sprawiedliwości dziejowej. Fora internetowe zapełniały wypowiedzi, jaki to obciach, że w RP jest coś takiego jak eurosceptycyzm, bo przecież to już XXI wiek… Kulturalnej inaczej „inteligencji” nie przeszkadzało to wszelako domagać się natychmiastowej ratyfikacji traktatu lizbońskiego, wynegocjowanego przez antyeuropejskich ksenofobów z PiS – u, LPR – u i Samoobrony. Prounijny już parlament po wyborach w 2007 r. wykazał swoje wybitne kwalifikacje podpisując traktat lizboński bez czytania!
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Recenzja filmu: Apocalypto
Groza nadciąga cicho, niespodziewanie, by utopić ludzką radość w potokach krwi i łez. Przegraną walką w obronie domów niewoli serca i umysły strachem. Lecz od strachu silniejsze są miłość i nadzieja, które zmuszają do podjęcia beznadziejnej z pozoru walki.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Lustra Pustki
Wiersz o samotności.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Stanisław Michalkiewicz, Protector traditorum
Dla każdego, kto choć trochę interesuje się przeszłością i jej wpływem na teraźniejszość jest najzupełniej oczywistym, że mówiąc czy pisząc np. o drugiej wojnie światowej odwołujemy się do ogromu zjawisk jakie były jej istotą. Nikt chyba nie rozpatruje wojny wyłącznie jako sumy operacji militarnych. Coraz częściej badane są aspekty całkowicie dotąd pomijane jako mało istotne bądź ciekawe – logistyka, transport, kwestie ekonomiczne, fiskalne, społeczne, moralne, kulturowe i cała masa innych. Pominięcie któregokolwiek ze zjawisk, niejako wykreślenie z listy badań, przyniesie skutek w postaci wypaczenia obrazu wojny. Fałszywy obraz prowadzić może wyłącznie do wyciągnięcia fałszywych wniosków, a przecież nie o to chyba chodzi? Utrzymywanie tego stanu patologii poznawczej wcześniej czy później przerodzi się w zjawisko degeneracji myśli historycznej.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Kaktus
Mięsiste liście kaktusa pokrywał delikatny, biały puszek. Sprawiało to wrażenie, jakby roślinka była przyprószona śniegiem czy jakąś watą. Widok był tak uroczy, że zachęcał wręcz do pogłaskania kaktusa. Jednak każdy, kto by tego spróbował wnet by się przekonał, jaki to zły pomysł, albowiem owy, delikatny puszek, pokrywający liście kaktusa, czepiał się wszystkiego- nawet paznokci. Usunięcie go wcale nie należało do rzeczy prostych.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
Katie Melua, Piece by Piece
Kilka prostych akordów. Subtelnie rozmieszczane dźwięki wzbogacają aranżację. Fortepian, podkreślający dramatyzm. Gdzieś w tle smyczki rzewnie płaczą. I głos. Czysty, niezwykle sugestywny. Piękny, nienachalnie operujący szeroką gamą dźwięków. Spokojnie zadający trudne pytanie o murzyński rasizm i jego przyczyny. Dramatycznie narastający krzyk sprzeciwu – wciąż czysty, piękny.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
New Blog Order ;)
Oj, dawno mnie tu nie było! Ale też sporo się zmieniło w moim życiu, a skoro wpłynęło to na mojego bloga, to i czas wreszcie uporządkować te sprawy. Przede wszystkim zmienia się (ponownie) formuła strony. Ponieważ od dłuższego już czasu publikuję na dwu portalach, tedy na stronie będą pojawiały się jedynie „zajawki” tekstów z odsyłaczami, co od pewnego czasu miało miejsce w odniesieniu do portalu proKapitalizm.pl. Powracają też tagi, aby ułatwić wyszukiwanie tekstów.
Innymi słowy blog staje się przede wszystkim katalogiem informacji o moich tekstach. Zapraszam serdecznie do odwiedzania stron - teraz wystarczy kliknąć tytuł, aby się przenieść do danego tekstu.
