Istnieje takie pojęcie jak „trauma wojny” tyle, że jego istotę niezwykle trudno zrozumieć komuś, kto go nie doświadczył. To bez wątpienia wpływ przeżyć wojennych na psychikę żołnierzy. Jeden z uczestników polskich kontyngentów między innymi w Czadzie czy byłej Jugosławii ujął to w sposób następujący: z odległości 200 – 300 metrów przeciwnik jest tylko celem, z odległości 2 – 3 metrów staje się człowiekiem ze wszystkimi cechami swej indywidualności, szczególnie rysami twarzy. Te twarze widziane z tak bliska powracają nocami w snach przerywanych krzykiem. Ale to tylko jedna strona przysłowiowego medalu. Po drugiej stoją przeżycia cywilnych uczestników wojny. W przypadku walki na własnym terenie dotyczą one całego społeczeństwa, zaś w przypadku wysyłania wojsk poza granice państwa – rodzin żołnierzy.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.
niedziela, 15 listopada 2009
9 kompania
Etykiety:
film,
recenzja Stacja Kultura
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz