niedziela, 15 listopada 2009

Janusz Głowacki: Z głowy

Kiedy Januszowi Głowackiemu znudzi się pisanie scenariuszy filmowych, sztuk teatralnych i diabli wiedzą czego jeszcze, będzie mógł otworzyć biuro podróży. Chociaż może lepiej nie? Sądząc z tenoru jego wspomnień zawartych w książeczce Z głowy każdorazowo uczestnicy wycieczki kończyliby wojaże na oddziale dla bardzo, bardzo nerwowo chorych.

Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst.

Brak komentarzy: