Wprawdzie według zapewnień premiera Tuska podczas piątkowej debaty internauci go nie przekonali, co miało być warunkiem zmian w ustawie i projektowanym rejestrze „stron niedozwolonych”, to jednak zawiesił dalsze prace nad zapisem w ustawie w celu przygotowania go „tak by spełniał swoje zadania i był wolny od zagrożeń wolności słowa”. Słowem – „jestem za, a nawet przeciw”, co wynika z ewidentnej sprzeczności deklaracji o przekonaniu jako warunku zmian z uzasadnieniem postanowienia o wstrzymaniu prac. Taka ciągłość „myśli politycznej” raczej nie nastraja optymistycznie wobec niezwykłej wręcz determinacji obecnych władz w „upaństwowieniu” (czytaj: poddaniu urzędniczej kontroli) internetu. Bo przecież z wypowiedzi premiera Tuska jednoznacznie wynika, że rząd nie zamierza zrezygnować z wprowadzenia kontroli internetu, a jedynie odłożył jej inicjację w czasie. Zwyczajowo zresztą składając niejasne deklaracje bliżej nieokreślonych zmian, co zapewne miało uspokoić zaniepokojonych internautów.
Kliknij tytuł, aby przeczytać cały tekst
czwartek, 11 lutego 2010
Wiedza reglamentowana
Hyde Park im. „Roku 1984”
W piątek 5 lutego w kancelarii premiera Donalda Tuska odbędzie się debata na temat cenzury internetu, czyli tzw. indeksu zakazanych stron. Debata pod hasłem „Zapytaj premiera” została przygotowana przez blogera Macieja Budzicha. Informacje o zadawaniu pytania do premiera dostępne są na stronie http://zapytajpremiera.pl/ . Pytania można zadawać do północy środy 3 lutego.
Kliknij tytuł, aby przeczytać cały tekst
poniedziałek, 1 lutego 2010
Cenzura puściła?
Przyznam szczerze, że nieczęsto mam ostatnio okazję oglądać telewizję. Zresztą – mała strata, nawet czytanie streszczeń propozycji programowych kolejnych stacji może się okazać bolesne. Chociaż i tak mniej bolesne, niż oglądanie. Niemniej trzeba przyznać, że „polskie” produkcje na ogół dorównują poziomem zagranicznej pulpie „dla opornych”, a zdarza się, że ją znacznie przewyższają poziomem. Ale rzadko, niestety…
Kliknij tytuł, aby przeczytać cały tekst
