czwartek, 2 kwietnia 2009

Zdemoralizowani moraliści

Jak słusznie zauważył angielski historyk John Emerich Acton, władza demoralizuje, ale władza absolutna demoralizuje absolutnie. Trudno nie wspomnieć słów dziewiętnastowiecznego badacza obserwując działania rządu PO, mające na celu likwidację swobody badań naukowych, swobody publikacji i swobody wypowiedzi.

Oto bowiem minister rządu, którego jedną z pierwszych decyzji było powołanie speckomisji do spraw nacisków na służby specjalne, wydaje polecenie przeprowadzenia kontroli akredytacyjnej w trybie nadzwyczajnym [...] w związku z nieprawidłowościami metodologicznymi w procedurze przygotowania, zrecenzowania i obrony pracy magisterskiej pana Pawła Zyzaka na Wydziale Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Minister nauki i szkolnictwa wyższego, Barbara Kudrycka, jako osoba używająca tytułu „profesora nauk prawniczych” powinna wiedzieć, że tak sformułowane cele kontroli są jednoznacznym wskazaniem pożądanych wyników kontroli. Są też przy tym jednoznaczną groźbą wobec wszystkich historyków, którzy zdecydują się na podjęcie badań nad działalnością Lecha Wałęsy.

Dziwi przy tym niepomiernie, że najwyraźniej nie wie, iż wyniki badań naukowych nie zawsze potwierdzają przyjętą hipotezę. Zjawisko to mógłby jej przybliżyć mgr historii Donald Tusk, którego praca magisterska dotyczyła kształtowania się legendy Józefa Piłsudskiego w przedwojennych czasopismach. Przeprowadzenie takich badań winno uzmysłowić mgr Tuskowi, jeśli tego wcześniej nie wiedział, że oficjalna hagiografia nie koniecznie musi pokrywać się z prawdą historyczną. Warto też, aby ktoś mu uświadomił, że ponosi taką samą odpowiedzialność za poczynania swoich ministrów, jaką według niego ponosił premier Jarosław Kaczyński za działania Romana Giertycha, Andrzeja Leppera, Zbigniewa Wassermana czy Zbigniewa Ziobry.

Źródło:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Donald_Tusk

http://pl.wikipedia.org/wiki/Barbara_Kudrycka

http://wiadomosci.onet.pl/1945836,11,item.html

Brak komentarzy: