Projekty legalizacji uczestnictwa policjantów w przestępstwach i czerpania z tego tytułu korzyści, o czym później z dumą będą mogli opowiadać w sądzie, oskarżając innych zbiegły w czasie się z heroiczną akcją policji, która w stu chłopa stawiła czoło 750 agresywnym kibicom Legii, co to gród stołeczny plądrowali ogniem i mieczem szlak swój znacząc. Zaznajamiający się z ZOMO – wskimi tradycjami „chuligani” oprócz złożenia wniosków do prokuratury głośno mówią o bliskiej przyjaźni ministra Grzegorza Schetyny z prezesem ITI Mariuszem Walterem, z którym jako właścicielem klubu Legia kibice są skonfliktowani. Teraz zaś, do grona pomysłów zwalczających patologie doszedł dogmat nieomylności drogówki, bo inaczej chyba nie można nazwać projektu, wedle którego kierowca nie ma prawa odmowy przyjęcia mandatu, a sprawiedliwości może dochodzić dopiero po zapłaceniu kary. Wprawdzie narusza to nieco zasadę domniemania niewinności, ale czegóż się nie robi dla ludu.
Aischines z Aten żyjący około 390 – 315 lat p. n. e., roztrząsając kwestie ustrojowe pisał do swoich współczesnych: Tyranie i oligarchie są rządzone wedle widzimisię rządzących, natomiast państwa demokratyczne są rządzone wedle przyjętych praw. Jak dobrze wiecie, Ateńczycy, w demokracji właśnie prawo chroni jednostkę i „politeia”, podczas gdy tyranię i oligarchię chronią niezadowolone i zbrojne gwardie przyboczne.
Korci też, aby w tym miejscu dorzucić cytat z pism innego ateńskiego polityka, Ksenofonta, który żył ok. 430 – 355 lat p. n. e. Pisał on, że o wszystkie urzędy płatne, dzięki którym można powiększyć rodzinne mienie – lud jest skłonny zabiegać. Jak widać od czasów Ksenofonta nic się nie zmieniło w kwestii nepotyzmu, więc może czas by poważnie rozważyć przestrogę pojawiającą się w słowach Aischinesa? Szczególnie, że ponoć demokracja ateńska jest kolebką cywilizacji europejskiej.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz