W młodości palił trawkę.
Niedawno wrócił z Ameryki Południowej.
Wygłosił orędzie o postępach na drodze do drugiej Irlandii.
Kolejny suksces, tylko nieudane i przypadkowe społeczeństwo się czepia w komentarzach, proponują budowę drugiego Disneylandu miast kopii Irlandii.
Irlandia na razie nie podnosi kwestii tantiem z tytułu praw autorskich.
Martwi go jeden minister.
Szczęściarz...
I na grilla...
piątek, 23 maja 2008
Kolejny suksces nowatorskich metod
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz