Burzę rozpoczął Kazik Staszewski mówiąc To jest mój dom, to jest moje gniazdo i wkurwia mnie, że dozorca jest kretynem albo niekompetentnym ignorantem. No i afera – kogo miał na myśli.
Obudzili się posłowie PO i usty swego „członka” (wybryk natury przyczyniający się do popierania idei zapłodnień in vitro?) przypomnieli, że suwerenem w Polsce jest naród i on jest dozorcą, zaraz jednak dodając, że tego raczej Kazik na myśli nie miał. A kto miał? Kto wymyślił, że naród jako taki jest wystarczająco mądry by wybrać sobie utrzymanków, tj. pardon – parlamentarzystów, ale już za głupi, by samemu decydować o swojej przyszłości i niepodległości, czyli w referendum wypowiedzieć się w kwestii Traktatu Lizbońskiego. Nawiasem mówiąc – dlaczego nigdzie nie ma normalnego tekstu owego traktatu tylko jakiś bełkot, jak ten ze strony Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej?
Na jutro dozorujący wymierzanie kar za łamanie prawa, zapowiedzieli „dzień bez wokandy”, bo za mało zarabiają. My też, a na nich płacimy. A swoją drogą – czy to demoralizujący brak konkurencji czy korporacyjnego uprzywilejowania?
Stadionowi bandyci na pewno nie ogłoszą „dnia bez zadymy” z tytułu zbyt niskich wyroków i kompetencji dozorujących ich policjantów. Media martwią się, że wkrótce rozpoczyna się Euro 2008 i nasi pseudokibice też tam pojadą i dadzą czadu. Lepiej tam, niż tu. A czy myślicie, rybeńki, że do Polski przyjeżdżają sami kulturalni obcokrajowcy? Widać i słychać ich w Krakowie na Rynku, Warszawa też nie jest omijana...
Coraz więcej informacji dotyczy działalności różnych pedofilów czy kazirodców. Dziś po czterech latach (Gratulacje! Oby więcej było takich równie upartych „psów”!) zatrzymano pedofila, mordercę 12 – sto latki. Czyli jednak nie da się zbudować tamy do połowy rzeki...
Dozorująca dusze i sumienia „inteligencji” Gazeta Wyborcza donosi, że 68% Polaków nie chce podatku liniowego. To jak PO wygrała wybory, skoro to był ich sztandarowy i szeroko reklamowany postulat? Filipińska pomroczność jasna, czy co?
Wielką batalię toczymy o usytuowanie siedziby Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii we Wrocławiu. Breslau gut... Ale sorry, chłopaki, może w 2009 – tym ...
Pół świata bije się o dozorcostwo nad złożami ropy i gazu na Grenlandii. Grenlandia chce niepodległości – nic z tego, kudy im do Kosowa... Ale ponoć i Polska może się załapać na swój kawałek toru, a dzięki globalnemu ociepleniu najszybciej będziemy mogli eksploatować te złoża. Mało tego – efekt cieplarniany pozwoli na całoroczną eksploatację złóż, bo lody spłyną. No to jak z tym globalnym ociepleniem – zwalczamy, czy wprost przeciwnie? Bo na 4,60 zł za litr benzyny 2,13 zł to podatki, akcyzy itd.
Wielka draka, bo ponoć FBI pomagało CBA skorumpować POsłankę Beatę Sawicką, ale się zobrzydziło. Premier Tusk nakazał dokładne zbadanie sprawy. W niczym nie zmienia to faktu, że POsłanka na sejm RP Beata Sawicka wzięła „kopertówkę”. Czemu mam wrażenie, że w końcu jedyną jej winą okaże się nakrycie na łapownictwie?
A propos agentów bratnich służb... Pojawił się taki oto komentarz autorstwa pana posła Zemke do współpracy FBI z CBA i wykorzystania amerykańskiego agenta: wpuszczenie na teren własnego kraju obcego oficera, nawet zaprzyjaźnionych służb, świadczy o nieodpowiedzialności. Klawo. Mosadu też to dotyczy? Bo ich uzbrojeni agenci i żołnierze ganiali ostatnio po całej Warszawie. Czy może polskojęzyczna bezpieka ma znowu trudności z określeniem swojej przynależności państwowej?
Obudzili się posłowie PO i usty swego „członka” (wybryk natury przyczyniający się do popierania idei zapłodnień in vitro?) przypomnieli, że suwerenem w Polsce jest naród i on jest dozorcą, zaraz jednak dodając, że tego raczej Kazik na myśli nie miał. A kto miał? Kto wymyślił, że naród jako taki jest wystarczająco mądry by wybrać sobie utrzymanków, tj. pardon – parlamentarzystów, ale już za głupi, by samemu decydować o swojej przyszłości i niepodległości, czyli w referendum wypowiedzieć się w kwestii Traktatu Lizbońskiego. Nawiasem mówiąc – dlaczego nigdzie nie ma normalnego tekstu owego traktatu tylko jakiś bełkot, jak ten ze strony Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej?
Na jutro dozorujący wymierzanie kar za łamanie prawa, zapowiedzieli „dzień bez wokandy”, bo za mało zarabiają. My też, a na nich płacimy. A swoją drogą – czy to demoralizujący brak konkurencji czy korporacyjnego uprzywilejowania?
Stadionowi bandyci na pewno nie ogłoszą „dnia bez zadymy” z tytułu zbyt niskich wyroków i kompetencji dozorujących ich policjantów. Media martwią się, że wkrótce rozpoczyna się Euro 2008 i nasi pseudokibice też tam pojadą i dadzą czadu. Lepiej tam, niż tu. A czy myślicie, rybeńki, że do Polski przyjeżdżają sami kulturalni obcokrajowcy? Widać i słychać ich w Krakowie na Rynku, Warszawa też nie jest omijana...
Coraz więcej informacji dotyczy działalności różnych pedofilów czy kazirodców. Dziś po czterech latach (Gratulacje! Oby więcej było takich równie upartych „psów”!) zatrzymano pedofila, mordercę 12 – sto latki. Czyli jednak nie da się zbudować tamy do połowy rzeki...
Dozorująca dusze i sumienia „inteligencji” Gazeta Wyborcza donosi, że 68% Polaków nie chce podatku liniowego. To jak PO wygrała wybory, skoro to był ich sztandarowy i szeroko reklamowany postulat? Filipińska pomroczność jasna, czy co?
Wielką batalię toczymy o usytuowanie siedziby Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii we Wrocławiu. Breslau gut... Ale sorry, chłopaki, może w 2009 – tym ...
Pół świata bije się o dozorcostwo nad złożami ropy i gazu na Grenlandii. Grenlandia chce niepodległości – nic z tego, kudy im do Kosowa... Ale ponoć i Polska może się załapać na swój kawałek toru, a dzięki globalnemu ociepleniu najszybciej będziemy mogli eksploatować te złoża. Mało tego – efekt cieplarniany pozwoli na całoroczną eksploatację złóż, bo lody spłyną. No to jak z tym globalnym ociepleniem – zwalczamy, czy wprost przeciwnie? Bo na 4,60 zł za litr benzyny 2,13 zł to podatki, akcyzy itd.
Wielka draka, bo ponoć FBI pomagało CBA skorumpować POsłankę Beatę Sawicką, ale się zobrzydziło. Premier Tusk nakazał dokładne zbadanie sprawy. W niczym nie zmienia to faktu, że POsłanka na sejm RP Beata Sawicka wzięła „kopertówkę”. Czemu mam wrażenie, że w końcu jedyną jej winą okaże się nakrycie na łapownictwie?
A propos agentów bratnich służb... Pojawił się taki oto komentarz autorstwa pana posła Zemke do współpracy FBI z CBA i wykorzystania amerykańskiego agenta: wpuszczenie na teren własnego kraju obcego oficera, nawet zaprzyjaźnionych służb, świadczy o nieodpowiedzialności. Klawo. Mosadu też to dotyczy? Bo ich uzbrojeni agenci i żołnierze ganiali ostatnio po całej Warszawie. Czy może polskojęzyczna bezpieka ma znowu trudności z określeniem swojej przynależności państwowej?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz