Stara mądrość ludowa głosiła, że jak rząd mówi, że zabierze – to zabierze; ale jak mówi, że da – to tylko tak mówi. Na tej bazie powstał swego czasu dowcip o złotej rybce, która złotą wcale nie była, tylko rządową, i nie spełniała życzeń, a tylko obiecywała. Oddaje to znakomicie istotę interwencjonizmu, który ukazując wizję powszechnego dobrobytu na horyzoncie drogę do jego osiągnięcia widzi w redystrybucji dóbr. Tyle, że horyzont jest linią umowną.
Kliknij tytuł, aby przeczytać cały tekst
niedziela, 27 czerwca 2010
Cierpliwie i metodycznie
Etykiety:
publicystyka proKapitalizm
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz