Jakoś mnie nie dziwi, że ta akurat manifestacja została zgodnie przemilczana przez media. Ujawniła ona istnienie w Polsce „przemysłu zimowego”, który protestował przeciwko prowadzonej przez państwo i UE walce z globalnym ociepleniem. Manifestacja przebiegała zgodnie z tradycją: kilka setek uczestników, kordony policji i palenie opon, mające tym razem wydźwięk ideologiczny. Dzięki wysiłkom i profesjonalizmowi Straży Miejskiej nie doszło do starć manifestujących z przybyłą na miejsce grupą aktywistów ekologicznych.
Kliknij tytuł, aby przeczytać cały tekst
niedziela, 25 kwietnia 2010
Kryzys przemysłu zimowego
Etykiety:
publicystyka proKapitalizm
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz