poniedziałek, 1 lutego 2010

Cenzura puściła?

Przyznam szczerze, że nieczęsto mam ostatnio okazję oglądać telewizję. Zresztą – mała strata, nawet czytanie streszczeń propozycji programowych kolejnych stacji może się okazać bolesne. Chociaż i tak mniej bolesne, niż oglądanie. Niemniej trzeba przyznać, że „polskie” produkcje na ogół dorównują poziomem zagranicznej pulpie „dla opornych”, a zdarza się, że ją znacznie przewyższają poziomem. Ale rzadko, niestety…

Kliknij tytuł, aby przeczytać cały tekst

0 komentarze: