Tym razem zima dopisała jak rzadko. Śnieg, mróz i poczucie obowiązku służb oczyszczania miasta pozwoliły zmotoryzowanym i pieszym poczuć się jak bohaterowie programu „Gwiazdy tańczą na lodzie”. Szczególnie piesi mieli niezwykłą okazję wprawiać swoje zziębnięte odnóża w skomplikowanej ekwilibrystyce oraz kontrolowaniu nagłych poślizgów.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst
wtorek, 5 stycznia 2010
Bałwan
Etykiety:
historie pod psem,
opowiadania Stacja Kultura
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz