Z perspektywy czasu największym osiągnięciem socjalizmu wydaje się być upowszechnienie relatywizmu, według którego sprawiedliwość, etyka itd. są względne. Żądanie upaństwowienia majątku kapitalistów, będącego rzekomo wynikiem grabieżczego wyzysku robotników, rodziło paradoks „kradzież kradzionego nie jest kradzieżą”. Skoro bowiem majątek kapitalistów był efektem okradania robotników, to aby sprawiedliwości stało się zadość, należałoby zwrócić majątek prawowitym właścicielom czyli robotnikom, i to w zgodzie z zasadami prawa, które ową „kradzież” sankcjonowało. Tymczasem mienie kapitalistów przejmowało według tworzonych ad hoc przepisów państwo, które łamiąc zasadę niedziałania prawa wstecz pozbawiało majątku zarówno potencjalnych „złodziei” jak również ich „ofiary”.
Kliknij tytuł, aby przeczytać cały tekst
środa, 23 grudnia 2009
Postępujący relatywizm
Etykiety:
publicystyka proKapitalizm
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz