To się zaczęło. Wiatr rozwiał dym z dogasających zniczy na grobach i niemal od razu przywiał świąteczne dekoracje na sklepowe witryny. Już od jakiegoś czasu, wszędzie widać Mikołajów, choinki, bombki, zaś z głośników lecą piosenki, przypominające o nadchodzących świętach. Warszawskie Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat i Starówka już całe obwieszone lampkami, bo w końcu walka z globalnym ociepleniem i światowym kryzysem finansowym swoją drogą, a hasło panem et circenses nadal aktualne. I rzecz jasna, świąteczne promocje– może w tym wszystkim ludzie nie zauważą, że kaganiec coraz szczelniejszy, natomiast smycz coraz krótsza?
Kliknij tytuł, aby przeczytać cały tekst
sobota, 12 grudnia 2009
List drugi: O świętowaniu
Etykiety:
artykuły Stacja Kultura
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz