Dwadzieścia lat temu chroniczna niewydolność gospodarcza i polityczna skłoniła Środkowo i Wschodnioeuropejskich postępowców „jedynie słusznego systemu” do poluzowania kagańca gospodarczego, w wyniku czego powstały ustroje quasi – kapitalistyczne, zachowujące szereg patologii gospodarczo – politycznych wcześniejszego ustroju. Dzisiaj pokolenie, które dwa lata temu ultrademokratycznie („zabierz babci dowód”) powierzyło władzę w Polsce PO przeżywa pierwsze polityczne rozczarowanie, co stara się wykorzystać socjalistyczna propaganda powszechnego dobrobytu, bezpieczeństwa i pokoju. W sukurs przychodzi im zawodna ludzka pamięć, czasy młodości jakże chętnie malująca jasnymi kolorami. Tymczasem socjalizm już niejednokrotnie był zaszczepiany w różnych częściach świata. Ponieważ wszędzie na przestrzeni dziejów „najbardziej postępowy ustrój” kształtował się tak samo, stąd wniosek, że inaczej być nie może. Ważne, że dzięki temu dziś socjalistyczne slogany można poddać merytorycznej krytyce przy jednoczesnym założeniu, że gdyby były one możliwe do zrealizowania, to cały świat byłby już dawno socjalistyczny.
Kliknij tytuł aby przeczytać cały tekst
poniedziałek, 30 listopada 2009
Rzecz o sloganach socjalizmu
Etykiety:
publicystyka proKapitalizm
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz