Wydawać by się mogło, że postępująca w lawinowym tempie komputeryzacja urzędów sama w sobie poprawi jakość ich działania i pozwoli na ograniczenie liczby urzędników. Bo komputer można zaprogramować tak, aby do minimum ograniczyć skutki „radosnej twórczości” biurokratów. Okazało się jednak, że nic z tych rzeczy i urzędników stale przybywa. A że nadchodzi rok kampanii wyborczych, rząd postanowił się wykazać i zgłosił projekt ustawy o „racjonalizacji zatrudnienia w urzędach”...
czwartek, 24 września 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz